poniedziałek, 6 marca 2017

Od Akkarina Do Cajsim #3

Wataha cz. 3

Było już ciemno. Po środku wąwozu płonął wesoło ogień. Wszystkie wilki się zebrały. Oron ( ten płomienny wilk ) powiedział. 
- Witajcie wataho! Chcę wam przedstawić Akkarina nowego członka naszej watahy. Czy wszyscy się zgadzają, by ten wilk do nas przystąpił?
Odpowiedziała cisza.
- A zatem: Akkarinie czy jesteś gotów strzec honoru i godności watahy i ślubujesz lojalność wobec ich członków?
- Tak.- ogień mocniej buchnął
- Uroczyście przyjmuję Akkarina do watachy śnieżnych szczytów.Jakie stanowisko wybierasz?
- Chciałbym pełnić funkcję odkrywcy.
- Nadaję ci stanowisko odkrywcy. Teraz nastąpi tradycyjne poznanie.
Podeszła do mnie grupka wader. Z zainteresowaniem przyznałem, że do tej pory, był tu tylko jeden basior.
Wystąpiła jedna z nich i powiedziała:
- Moje imię to Yogani. Jestem waderą Alfa. Zajmuję się uzdrowicielstwem. Wilk lodu. Moim narzeczonym jest Oron.
- Miło mi poznać. Jestem Akkarin. Odkrywca. Wilk natury.
Kolejne wadery podchodziły:
- Nazywam się Dena...
- Nazywam się Isil...
W końcu przyszedł Oron
- Jednej wadery niestety nie ma... Hem... Jestem Oron. Basior Alfa. Jestem wojownikiem. Wilk płomieni.
I Nagle ją ujrzałem. Zeskoczyła z wichury i powiedziała
- Przepraszam za spóźnienie... Na czym jesteśmy?
- Powitanie. Tylko ty zostałaś. Szepnęła Dena.
- Ah! Przepraszam. Witaj. Moje imię to Cajsim. Wadera Beta. Odkrywca. Jestem wilkiem wiatru.
Ja to Akkarin. Też jestem odkrywcą. Wilk natury.
- Widać, że mamy współpracować.
- Miło mi to słyszeć.

Minął już rok od czasu, gdy ją poznałem. Wszystko zatacza krąg. Muszę teraz odbyć z nią rozmowę równie ważną, jak wtedy.
Wyrwany z rozmyślań wyszedłem ze swe jaskini i udałem, się do niej.
- Mogę wejść? - zapytałem.
- Oczywiście!
- Co u ciebie słychać?
- E... Nic ciekawego. Byłam ostatnio w świątyni. Dużo robactwa się zalęgło.
- Cajsim. Muszę... Muszę cię o coś zapytać.
- O co chodzi?
- Czy zostaniesz moją żoną?

< Cajsim. Dokończ to opowiadanie. Czy się zgodzisz? >
(298 słów)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz