poniedziałek, 27 marca 2017

Od Aurelii CD Azraela ,,Więzień''

Dołączyłam do watahy, znanej wszystkim z tego, że dołączali tu ci, którym nie podobała się sytuacja w Czterech Watahach. No, ale w końcu w jakiejś watasze musiałam być! Nie wyobrażałam sobie życia poza watahą, zresztą moja profesja na to nie zezwalała. Dostałam już wyznaczone miejsce na targowisko; było u wylotu Skalnego Wąwozu, gdzie między innymi mieściła się moja jaskinia. Na szczęście nie było tu żadnego innego kupca, więc nie musiałam się martwić konkurencją. Alfa poprosiła mnie jednak, abym przed rozpoczęciem pracy, poszła do jakiegoś więzienia i pilnowała jakiegoś więźnia podczas przechadzki. Nie mogłam za bardzo protestować, w końcu to Alfa... 
Zeszłam w głębsze partie jaskini z więzieniem. Co dziwne, było tu nawet przytulnie. Żadnej wilgoci, czy szczurów, których się spodziewałam... Drogę zastąpił mi jakiś basior. Pewnie strażnik. Spojrzałam na niego, oceniając go. Nie przypadł mi za bardzo do gustu, aczkolwiek na pewno był silny. Nie chciałam słyszeć sprzeciwu, więc na wszelki wypadek stworzyłam swoją aurę. Nie wydawał się tym wielce poruszony, pewnie doskonale potrafił ukrywać.
-Jestem tu z polecenia Alfy! -oznajmiłam stanowczo. -Przepuść mnie. 
Strażnik zrobił to o co go prosiłam. Najwidoczniej takie odwiedziny już się zdarzały. Ominęłam go i rozejrzałam się. Nie trudno było znaleźć więźnia, był tu sam, nie licząc strażnika. Jego cela była nawet wygodna, ale za pewne było mu tu samotnie. Podeszłam bliżej. Basior otworzył oko i spojrzał na mnie. Zdałam sobie sprawę, że nie ,,wyłączyłam’’ aury, ale jakoś specjalnie mi to nie przeszkadzało. Ten był nawet przystojny.
-Mam cię pilnować podczas przechadzki -powiedziałam.
<Az? Wybacz, muszę się dopiero wprawić w pisaniu kimś takim. XD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz