środa, 8 marca 2017

Od Akkarina CD Cajsim #7

Wataha cz.7
Minął już tydzień odkąd Cajsim nas ,,uratowała", a ja nadal powtarzałem sobie jak to dobrze, że ją mam... I watahę. No właśnie. Watahę hmm... Ostatnio poprosili mnie, bym zobaczył co jest za zaczarowaną puszczą. W sumie... Cajsim mi pozwoliła, lecz nie chcę jej zostawiać samą w... Podczas gdy... No wiecie. Gdy teraz jesteśmy tak blisko siebie. Nie. To mój obowiązek. Zostałem odkrywcą. Zawsze chciałem nim być, a gdy wreszcie nim zostałem... Poznałem JĄ. Rok temu, gdy wyruszyłem w pierwszą podróż czułem się wreszcie spełniony... Ale coś mi przeszkadzało. To ,,coś" to była ukryta miłość. Poczułem, ją tylko gdy ją zobaczyłem po raz pierwszy - na wzgórzu. Teraz, gdy miałem znów wyruszyć na podróż... Nadal mi coś przeszkadzało. Irytujące. Muszę coś z tym zrobić. Wszedłem do jaskini i powiedziałem:
- Muszę wkrótce wyruszyć, lecz...
- Nie ma ,,ja", więc MUSIMY wkrótce wyruszyć.
- Co?!
- Chodź. - Powiedziała i pognaliśmy w stronę zaczarowanego lasu.


<Twoje ostatnie opowiadanie mi się BARDZO podobało. Może być?>   
Tak, ale postaraj się robić mniej literówek i błędów. XD  ~Oron
(153 słowa)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz