Dzień zapowiadał się cudownie! Jako trzy tygodniowy szczeniak czułam się bardzo dorośle. Truchtałam sobie niedaleko jaskiń odkrywając świat. Wtem wpadłam na Aditi
- Hej! Prawda, że dziś pięknie? - spytałam szczędząc się jak wariatka
- Masz rację - odparła, z charakterystycznym dla siebie spokojem
- Chciałbyś się do mnie przyłączyć?
- A co robisz?
- Odkrywam świat!
- Dobra! Idę z tobą!
- Choć. Może uda nam się namówić też Aidane.
- Chłopaków nie bierzemy?
- No coś ty! To będzie dziewczęca wyprawa!
- Super! Elende też zabierzemy!
- Za chwilę spotkajmy się przy zielonym głazie!
W tym momencie poszłyśmy po resztę naszej kompanii.
< Wybaczcie, że tak krótko ale brakus wenus>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz