A oto wiersz, który specjalnie na tę okazję napisał Akkarin:
WATAHA ŚNIEŻNYCH SZCZYTÓW
Cóżbym bez niej uczynił. Moje życie byłoby szare. Dzień po dniu w rutynie bym się zagłębiał. Lecz teraz koniec, stop.
Ujrzałem świetlaną ścieżkę prowadzącą do...
Gdybym mógł zobaczyć... Gdybym mógł dotknąć... Lecz to tylko słowo. SŁOWO?! Przecież to ciepło rodzinne. Ten życiowy blask, ten dźwięk...
Ujrzałem świetlaną ścieżkę prowadzącą do...
Przejrzałem... Ujrzałem... Dotknąłem... Powąchałem... Usłyszałem I teraz widzę świetlaną ścieżkę do...
Mojej watahy
< nie umiem pisać ciekawych wierszy, ale postanowiłem zrobić coś niezwykłego na miesięcznicę😉>
Niedługo pojawi się plan wydarzeń dzisiejszego dnia. Jeszcze raz, bardzo wam dziękuję za ten miesiąc.
~Oron
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz