Po drugie. Wiem, że te obchody miały wyglądać inaczej, ale większość z was wie dlaczego jest tak, jak jest. No ale przejdźmy do rzeczy...
*W jaskini robi się cicho*
Jak doskonale wiecie, w tym tygodniu odbyły się wybory na Gammę. Mieliśmy trzech kandydatów. Arisa, Shaitan i Denę. Wygrała...
*Cisza jak makiem zasiał, wszystkie zakłady już zakończone uściskiem dłoni... Napięcie. Napięcie. Napięcie... Któż może wygrać!? Wszyscy kandydaci mają tak równe szanse...*
CO!? Yo...!!!??? Przecież Yogani jest martwa i była Alfą! Ktoś mi podmienił kartki!?
*W jaskini nagle napięcie przerywa nerwowy śmiech*
Aaa! Już wszystko jasne... To nie ta kartka... *uśmiecha się, żeby ukryć zawstydzenie*
A więc wygrała...
*Znów cisza, wszyscy skupieni, nie mogą już się doczekać ostatecznego werdyktu*
No nie zgadniecie kto!
*Wilkom powoli kończy się cierpliwość. -No nie zgadniemy! -krzyczy ktoś. -Mów!*
Nie powiem! *uśmiecha się szeroko* Sami się domyślcie!
*szok na twarzach. -Ale... Ale nigdy nam się to nie uda! -woła jakiś zrozpaczony głos*
No dobrze...Powiem wam. WYGRAŁA DENA!!! Serdecznie gratuluję!
*oklaski, Terty wędrują między wilkami, ktoś składa gratulacje...*
I duch Orona rozpłynął się w powietrzy... XD
***
Dena.
Serdecznie gratuluję. Życzę powodzenia w sprawowaniu tej funkcji. Żebyś się nigdy nie poddała, czy będzie to trudne, czy proste.
Jeszcze raz gratuluję.
:)
Brawo Dena!
OdpowiedzUsuń