Z dniem dzisiejszym... ODCHODZĘ.
*"hura! nareszcie" wiwatują tłumy*
Cicho tam!
Nie cieszcie się zbytnio, bo wrócę i będę tu zaglądał.
*tłum się rozchodzi i teraz Akkarin mówi do Cajsim i szczeniąt-alf*
Wrócę za OK. Miesiąc....muszę załatwić pewne sprawy w swoim życiu... (np. usunąć zagrożenie w szkole muzycznej i zapracować na przedłużenie stypendium i mieć czas na naukę i...)
*Patrzy...i widzi, że słucha go tylko...powietrze...*
Ok. Jak nie słuchacie to nie. *schodzi z mównicy i idzie spać*.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz