Valdo

''Jesteś tylko tym, czym wierzysz, że jesteś.''

Imię: Valdo

Pseudonim: po mimo młodego wieku nie lubi

Płeć: Basior

Wiek: tyle co reszta rodzeństwa

Urodziny: 18.03

Hierarchia: omega

Stanowisko: za młody

Rasa: ogień

Gatunek: na razie nieznany

⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕

Moce:

póki co, nie odkrył

Umiejętności:

-Siła: 3
-Wytrzymałość: 4
-Szybkość 3
-Zwinność:3
-Spryt:4
-Inteligencja: 3

Talenty: świetnie się chowa i bardzo cicho porusza
⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕

Rodzina:

-Rodzice: Dena
-Rodzeństwo: Yamis
-Partner: za młody
-Potomstwo: za młody
-Dalsze pokrewieństwo: nie zna

Przyjaciele:


Towarzysz:
⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕

Wygląd: popatrzcie na obrazek. 

Charakter: Bardzo lubi dziwaczyć i wszystkiemu się sprzeciwiać co bywa denerwujące. Kiedy coś mu nie wychodzi zalewa go fala wściekłości, puki co to jest nie groźne, ale nie wiadomo co będzie jak dorośnie.
Lubi podkreślać swoją niezależność od innych robiąc na przykład wszystko na opak, nawet jeżeli to bez sensu.
Zdecydowanie nie lubi się uczyć, no chyba, że chodzi o czarną magię i walkę, na to może poświęcić całe dnie. Kocha swoją matkę ale jednak czasami ma jej dosyć bo uważa że jest nadopiekuńcza. Marzy o tym że jak dorośnie to odejdzie z watahy i zostanie legendarnym samotnym łowcą. Zdecydowanie nie lubi się bawić, o wiele bardziej lubi walczyć. niezbyt lubi swoje rodzeństwo w tym w szczególności Yamisa który jego zdaniem wynosi się nad innych. Najbardziej jednak denerwuje go to że kiedy się skaleczy albo coś sobie zrobi to wszyscy z automatu pytają się go czy nic mu nie jest i czy bardzo go boli. Nie umie przyjmować współczucia i też nie umie go okazywać. Okazywanie bólu współczucia i smutku uważa za słabość.

Zainteresowania:
-Lubi:
walczyć
wygrywać
biegać
bawić się
dziwaczyć
robić wrzystko na opak

-Nie lubi:
spania
przegrywania



⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕

Historia: Urodzony na miejscu w watasze.

Ciekawostki: wzorem brata ma nietoperze skrzydła jednak są one sporych rozmiarów, i niewielkie rogi

⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕⭕

Terty: 100

Właściciel: wirtutimilitari

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz